|
Niektórzy kibice (zwłaszcza młodsi) jakoś na opak rozumieją słowa "iczy wygrywasz czy nie". Na dobre i złe jesteśmy z klubem, z Wisłą - nie z piłkarzami. My zawsze będziemy chodzić na mecze, wspierać swój klub. Jeśli jednak piłkarzyki odwalają kaszanę tak jak dzisiaj powinni wiedzieć, że jesteśmy ich brakiem zaangażowania w....ieni. Po bardzo prawdopodobnej wtopie w Poznaniu też ich pogłaszczecie po główkach?
|