Wyświetl pojedynczy post
Krav
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#213
Stary 27.08.2011, 21:17
już dawno aż tak się nie męczyłem oglądając naszych piłkarzy...chociaż nie, przypomniało mi to mecz ze Śląskiem w poprzedniej rundzie (0:0), czyli nie tak dawno. Na prawdę wyglądało to żenująco.

Co do gry poszczególnych piłkarzy, to skupie się tylko na dwóch (na całej reszcie i tak nie ma sensu). Pierwszy Kirm - dziś jeśli chodzi o mnie to przeszedł samego siebie, jest w tak ......ej formie, że szok (w sumie lepiej powiedzieć, że jest bez formu po prostu) - kolejna zmarnowana patelnia dzisiaj.

I Mały - nigdy po nim nie jeździłem, nawet jak nic nie grał, w wielu meczach przysłużył się drużynie, grając indywidualnie. Poza tym bardzo mi się podobało/podoba jest przywiązanie do Wisły, ale... zaczyna mnie wkurzać jego podejście - "ja sam pokiwam, zamknę oczy, strzelę i ch.j" - ja rozumiem, że można indywidualnie grać, ale na litość boską...tym bardziej, że nic konstruktywnego dla drużyny z tego nie wynika, ba samolubna gra przynosi czasami mniej pożytków niż korzyści. Kolejny beznadziejny mecz Małego.
I tu konkluzja - jak dla mnie Małecki już za bardzo się nie rozwinie, jest przy tym uparty (zahaczając o głupotę) kiedy powiedział, że " ja już taki jestem, nikt mnie nie zmieni" (to apropos jego postawy na boisku). Według mnie niestety na Małego przyszła już pora, i wypadałoby się z nim pożegnać teraz, kiedy można jeszcze byłoby wziąć za niego w miare dobre pieniądze ( jeśli ktoś oczywiście byłby chętny). Przykro mi to mówić, bo zawsze podchodziłem trochę z przymrużeniem oka do jego słabej gry, a cieszyły mnie jego bramki, ale przyszła kryska na matyska.

Jeszcze małe post scriptum co do dopingu - zauważyłem, że od jakiegoś czasu zawsze jest on eufemistycznie mówiąc nie najlepszy na meczach zgodowych (tzn ja tak sądzę) więc nie jestem za bardzo zaskoczony.
Za to strasznie w....ia mnie fakt, że niestety coraz więcej na naszym stadionie kibiców sukcesu, którzy w dupie mają zwykły, szary ligowy mecz, kiedy tym bardziej drużynie potrzebne jest wsparcie. Za to na puchary pierwsi po bilety....Kur.a i te gwizdy - ja rozumiem przegrany mecz, w beznadziejnym stylu...ale, żeby od razu gwizdać...po jednym meczu, w dodatku zgodowym...
Ostatnio edytowane przez Krav : 27.08.2011 o godz. 21:31.
Odpowiedz cytując