Don Donson napisał(a):

Wiemy, widzieliśmy dzisiaj - pyta na boisku długa jak stąd do Gdańska a tu tylko Święte Barwy i Czy wygrywasz czy nie...
Chłopak - z takim podejściem w stylu "byle nasza wieś spokojna" to grajki mogą Ci pluć w twarz a Ty będziesz mówił, że deszcz pada, bo jasne grajki się zmienią, a Wisła to My i to nie z grajków się śmieją tylko z NAS!!!!
Zrozumcie to!!!! Kibic ma się szanować, ma jechać za drużyną, ma ją wspierać, ale jak drużyna okazuje brak zaangażowania to trzeba gwizdać, cisnąć że jest Wielki H, ale po co ? lepiej zasuwać 30 min z jedną piosenką i potem się onanizować jak fajnie było. Tak się klub z Wami liczy, że nawet zgodę posadził osobno. Nigdzie w PL tak nie ma tylko u nas.
|
a powiedz kolego w którym momencie napisałem COKOLWIEK o dopingu? coś o repertuarze? bo ja znaleźć nie mogę.
co do podejścia do piłkarzy to chyba wyraźnie napisałem w jednym zdaniu.
czy że przegrali mam nie chodzić na SWOJĄ Wisłę (bo nie jest ona twoja jak napisałeś)? chyba mylisz mnie z kimś innym. będę chodził i jak przyjdzie czas (a po APOELu on przyszedł) to powiem co mi leży na wątrobie. Zacznę gwizdać i kibicować Lechii jak dzisiaj.
A jak się pozdrawia miłościwie panującego to koledzy z Gdańska pokazali.