|
Nic nikogo nie przerosło... dzisiejszy mecz jest kopią tego, jaki Wisła zagrała jeszcze za Engela, w Wodzisławiu po meczu z PAO.
Wtedy też ekipa była rozpieprzona po prestiżowej porażce. W zasadzie spodziewałem się takiego meczu. Myślę, ze kolejne będą już lepsze. Ten dzisiejszy był specyficzny i nie ma co szat rozdzierać.
Jeżeli mówimy, że piłkarze zawiedli, to wypada również zaznaczyć, że my także się nie popisaliśmy. Frekwencja na dzisiejszym meczu nie przypomina takiej, jaka powinna obowiązywać na meczach drużyny nadal grającej w pucharach.
Czyżby ludziska się po obrażali, że Wisła miała czelność przegrać na Cyprze?
==========================================
Co z tym starterami do telefonów? Dużo tego rozdali?
Ja się niestety nie załapałem :(
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|