|
Na temat meczu się nie wypowiadam, bo szkoda nerwów. Jedyny pozytyw jest taki, że Lechia się w końcu przełamała i miejmy nadzieję, że zaczną punktować regularnie.
Jeżeli za dwa tygodnie z Lechem zdrowy będzie Lamey, Jovanovic i Paljic, a na lewej obronie znowu zagra Diaz, to niech Maaskant wraca do Holandii. Mieliśmy Branco, teraz mamy Diaza. Wszyscy widzą, że gość jest beznadziejny tylko nie nasz trener.
Lech wygrywa na razie ze słabeuszami, wystarczy przykryć Stilicia i nie istnieją. Problem jest taki, że w tym momencie Wisła gra równie beznadziejnie jak takie Podbeskidzie czy GKS, więc jeżeli przez 2 tygodnie nic się nie zmieni, w Poznaniu szykuje się powtórka z zeszłego roku. Bez odbioru.
Ostatnio edytowane przez piter116 : 27.08.2011 o godz. 20:37.
|