Wyświetl pojedynczy post
Heero
Senior Member
 
 
Od: 02.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#117
Stary 27.08.2011, 19:20
kkbm napisał(a):Wyświetl post
Aha, chciałbym laikom, którzy nie mają pojęcia o tym, jak się gra w piłkę, wyjaśnić, dlaczego wbrew pozorom Wisła dzisiaj zagrała bardzo dobre spotkanie. Niektórym, stwierdzam to z przykrością, minimalna porażka może zaciemniać obraz rzeczywistości.

Przede wszystkim, zagraliśmy najnowocześniejszym ustawieniem taktycznym, jakie zna piłkarski świat: 5-0-5. Dzięki temu z jednej strony mieliśmy w zasadzie bardzo dobrze zabezpieczone tyły, z drugiej natomiast zapewnione znaczne siły w formacji ofensywnej. Pomocnicy nie strzelają goli, dlatego nie są nam zupełnie potrzebni. Zawodnicy nie biegali za dużo, ponieważ ze względu na panujący upał groziła Wiśle interwencja Państwowej Inspekcji Pracy z powodu naruszeń praw pracowniczych. Co więcej, Wisła bardzo dobrze realizuje programy unijne aktywizacji niepełnosprawnych (Junior Diaz), osób starszych (Radosław Sobolewski) i młodych pracowników wchodzących na rynek (Patryk Małecki). Nie miejmy pretensji do Diaza - spełnił swoje marzenie z dzieciństwa o grze w piłkę. To nic takiego, że od czasu do czasu potknął się o własne nogi. Radosław Sobolewski to nasze serce i płuca - choć nie potrafi przyjąć piłki, podać celnie ani minąć przeciwnika, to doceńmy, że wkłada w każdy mecz mnóstwo serca. Z kolei młodość ma swoje prawa - dajmy wyszumieć się na skrzydle Patrykowi, niech pobiega, porobi kółeczka. Taki radosny w tym był.
No i ostatnie, dajmy Robertowi czas - prawdziwą drużynę buduję się przez minimum 20 lat. Tyle bowiem potrzeba na to, by zawodnicy poznali nową taktykę i nauczyli się grać w ataku pozycyjnym.
Twój pierwszy komentarz choć na chwilę poprawił mi humor, był łyżką miodu w beczce dziegciu. Ale teraz już nie ma co się śmiać, trzeba zmian.
Jestem z Krakowa i jestem z tego dumny!
Odpowiedz cytując