wikink1 napisał(a):

|
Trochę złośliwie co wy byście chcieli co my jesteśmy jakaś Barcelona .Dalej wierzcie w bajki o budowie silnej Wisły .ZA 6 miesięcy tez będzie okienko i wtedy to dopiero będą transfery .5 dużych baniek jest schowane w skarpecie u wielkiego szefa .
|
A co my z Manchesterem czy Realem graliśmy?
Człowieku, Lechia przyjechała bez swoich najlepszych graczy, na zmiany wychodzili młodziki z ME a my mamy problem z przedostaniem się pod pole karne rywala. I to na Reymonta.
Wisła nie tworzy drużyny, to zlepek indywidualnośc (indywidualności którzy przewyższają o kilka klas każdeog z piłkarzy Lechii i reszty zespołów więc nie pieprz że my słabych piłkarzy mamy jak na Polską ligę, większość z nich jest aż za dobra) i to jest wina Maaskanta. I dalej aż do oporu będzie im kazal wykonywać nie wiiadomo jakie rzuty różne, zero zagrożenia.
Mnie najbardziej boli to że zagrali jak cioty. A byłem przekonany że po wpier.. od Apoelu wyjdą z pianą na pyskach i rozjadą rywala walcząc o każdy kawałek boiska. Mentalnosc i podchodzenie do meczu. Nie mówi się że będzie się zadowolonym z 0-0 jak Maaskant tylko z 4-0. U Maaskanta mnie jeszcze to irytuje że on czasem z czyms głupim wypali w komentarzach, a przecież piłkarze mają uszy.
Ja wiem że to trener z Holandii i niektórym to przysłania oczy dlatego z góry trzeba go bronić, ale ostatnie mecze powinno coś dać niektorym do myślenia.