Brawo pilkarzyki. Powoli zaczynacie hanbic wislacka koszulke.
Nasza gra dzisiaj byla SKANDALICZNA. To co dzis widzialem to nie byla pilka nozna. Ten zespol z meczu na mecz gra coraz gorzej. Zupelny brak stylu, zgrania, pomyslu na gre i o zgrozo zaangazowania.
Niech nikt mi nie mowi, ze zespol jest od pol roku czy roku w budowie i datego brak zgrania bo ....a co okienko ktos przychodzi i odchodzi. Po tym sezonie kilku zawodnikom koncza sie kontrakty (Lamey, Pareiko, Nunez, Sobolewski, Diaz, Biton itd), niektorzy z nich odejda wiec przyjda kolejni zawodnicy. I co znow bedzie .......enie, ze zespol jest w budowie?
Maaskant. Coraz bardziej zaczynam sie przekonywac, ze Maaskant nie ma pomyslu na ten zespol. Trenerem jest od roku. Gdzie jest chocby
zalążek stylu? Czegokolwiek co daloby powod by powiedziec "to bylo w stylu Wisly Maaskanta". Nie ma niczego takiego. Dodatkowo Maaskant coraz bardziej kombinuje ze skladem a dzis przekombinowal jesli chodzi o defensywe. Ustawienie w drugiej polowie Diaza na prawej stronie to byl SABOTAZ. Jak mozna goscia, ktory jest nominalnie lewym obronca (w dodatku slabym) ustawic na prawej stronie defensywy?!?!?!?
Pewnie po meczu znow przeczytam, ze wg Maaskanta zagralismy dobry mecz (w drugiej polowie).
Osobne akapity dla dwoch gwiazdorow.
Bunoza - nie wytrzymam. Jakis do ....y nedzy Machaj, ktory pol roku temu gral w III lidze kreci nim jak jakims patalachem. Przy bramce kompromitacja. Nie ruszyl do Lukjanovsa ale Pietrowskiego i tak zostawil by ten z metra mogl wjebac bramke.
Diaz - to nie jest pilkarz. Nie mam nerwow by wiecej o nim napisac...
Boze, czemu i za co nas karasz takimi pseudokopaczami?
Aha no i jeszcze Kirm. Dzis jak zwykle zaserwowal specjalnosc zakladu czyli pudlo do pustej bramki. Juz zadne pudlo z jego strony mnie nie zaszokuje.
Tak, jestem w....iony.
Tak, chyba napije sie melisy.
Tak, jestem zly.
Tak, powoli przestaje mi sie to wszystko podobac.
PS. niech niektorzy zejda na ziemie i zweryfikuja swoje oczekiwania odnosnie LE. My z fatalnie grajaca na poczatku sezonu Lechia (bez zwyciestwa), oslabiona i bez formy przegrywamy u siebie, niby w swojej twierdzi. Tak, w LE zrobimy furore. Z Bunozami i Diazami w obronie.