Przebudowa przebudową, ale to była Lechia Gdańsk która meczu jeszcze nie wygrała. W dodatku nie mająca 3 podstawowych ofensywnych zawodników, a na zmiany wchodzili chłopce z ME!!!
Co to było

? 90 minut toczenia buły. Gdyby nie Pareiko to powinno być 0-3, 0-4. To co dziś pokazali to kompromitacja, można przegrać, ale trzeba grać. Gwizdy na koniec zdecydowanie za słabe.