|
Ale Kirm był nastrzelony METR OD BRAMKI. To trzeba być naprawdę łajzą, żeby czegoś takiego nie strzelić. Zawodnik nabiega na długi słupek właśnie po to, żeby w takich sytuacjach zamknąć akcje, a że Kirm nie potrafi nawet nogi dostawić (w zeszłym sezonie chociaż to mu się udawało) to już wina wyłącznie zawodnika.
Najgorzej Diaz, Bunoza, Mały (czy Patryk zna słowo 'podanie'? Jeżeli nie to niech się szybko go nauczy bo aktualnie sam się wkręca w ziemię), Kirm.
Dobrze zagrali Nunez i Paljić ale to nie ma znaczenia jeżeli nie jesteśmy w stanie wygrać nawet z Lechią, która jest w dołku na R22...
EDIT: Czekaj > Bunoza, tylko czemu Trener tego nie widzi?
|