JOSE 841 napisał(a):

|
Gercu gdyby Pareiko odpowiednio zainterweniował nie było by straty gola.Zresztą jak obrona miała interweniować skoro po 28 minutach biegania po boisku zespół był wyczerpany.Racja mitmichael największą winę ponosi sztab a dokładniej nie Maaskant tylko trener siłowy.Wisła zmieniła już trerenera bramkarzy czas na nowego trenera siłowego może być kolejny Holender tylko żeby Wisła grała jak równy z równym w LE. Nawet z silniejszymi zespołami. W końcu po kadrowej rewolucji już czas by Wisła nabrała własnego stylu i grała swoim stylem.Bo jeśli Wisła na wyjazdach w LE ma się prezentować tak jak w meczu wyjazdowym z APOELem to Wisła może mieć naprawdę ciężko w grupie
|
Yhym, i oczywiście Terziotti byłby zbawieniem dla nas. Przypominasz sobie Levadię i przygotowanie fizyczne do dwumeczu? No właśnie nie.
Interpunkcja nie boli.
Gdyby nie debilna taktyka ofensywnych i defensywnych rzutów rożnych nie byłoby 1 gola. Dlatego o 1 bramkę nie mam do niego pretensji, 2- zaspała obrona, 3-zaspała obrona + nie złapanie piłki przez Pareiki, i o tą systuację mam do niego żal.