KOALIK napisał(a):

|
Klub powinien zrobić coś takiego: dla tych, którzy mają karnet i chodzą na wszystkie mecze - obniżyć cenę biletu na mecze pucharowe o 70-80%, a dla tych, którzy chodzą tylko na ważniejsze spotkania i nie mają karnetu - najtańszy bilet 200 zł (nawet na C, G). Lepiej mieć 10 tys. prawdziwych kibiców na meczu niż cały stadion (w tym 60% przypadkowych gości, którzy nie znają wielu piosenek, itp.). Wiem, że klub by stracił finansowo, ale i tak z tych pieniędzy za komplety w pucharach nic nie będzie dobrego. Teraz jest taka sytuacja, że pokemony pytają się o mecz z Odense, którzy dopiero jest za 19 dni, zamiast o dzisiejszy...
|
sorry ziomek, ale bredzisz
dla klubu nie liczy się kto przyjdzie na mecz, tylko czy miejsce X będzie zajęte
nie ważne czy będzie tam siedział ktoś kto jest na meczu pierwszy raz, czy też stały bywalec
i nie jest też prawdą, że lepiej mieć 10 tysięcy 'prawdziwych kibiców' niż pełen stadion
a tak poza tym, to nie rozumiem czemu marudzisz - skoro ktoś jest 'prawdziwym kibicem' (pod tym określeniem rozumiem kogoś, kto chodzi regularnie) to ma karnet i na mecze pucharowe biletu dla niego nie braknie
również marzy mi się, aby wszyscy dopingowali, bo na mecze pucharowe to same nażelowane boysy chodzą (najczęściej z najmodniejszej uczelni AGH

- którzy pożyczają szaliki od kolegów - true story), którzy nie mają pojęcia jak się zachować, ale to utopia
i będzie jeszcze gorzej, bo klub będzie coraz bardziej nastawiony na zysk
oto przecież w tym wszystkim chodzi
Matti88 napisał(a):

|
Wiecie co, jestem z pomorza i kibicuje Wisle, jak dam rade to jade na Wisle jak gra gdzies w poblizu np. Gdansk. Teraz akurat bede w okolicach Krakowa w trakcie meczu z Odense wiec chcialem sie wybrac, ale jak mam kibicowac z takimi gburami to dziekuje. narazie
|
nie spinaj się tak, bo 90% osób stąd to wcale na stadionie nie było
