Wyświetl pojedynczy post
Romuald
Senior Member
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4556
Stary 27.08.2011, 12:37
Kurz napisał(a):Wyświetl post
To o czym piszesz to fantastyka, nawet nie naukowa. Co mają niby dać teoretyczne rozważania, których w żaden sposób nie można zweryfikować? Chyba, że opracowałeś jakieś algorytmy, które na to pozwolę. Jeśli tak, to się z nami podziel. Czy w ogóle bierzesz pod uwagę opcję, że, że mogło być jeszcze gorzej?

Skończmy te mity z taktyką, ona akurat była najmniejszym problemem. Jeśli już ktoś w tym meczu zawiódł to piłkarze, którzy tego dnia nie byli zdolni do zrealizowania czegokolwiek. To przecież nie taktyka decydowała, że w momencie, gdy otrzymywali piłkę, zachowywali się jakby poraził ich prąd, to nie taktyka decydowała, że nie byli w stanie podać celnie do stojącego o kilka metrów partnera, to nie taktyka sprawiała, że zostali stłamszeni.

Czy naprawdę nie widziałeś tego, że większość srała ze strachu, że większość nie wytrzymała presji?

Muszę interweniować Robert postawił na całkowitą defensywe oni nawet kontr nie wyprowadzali bo zabronił im wychodzic większą ilością zawodników a 2-3 piłkarzy na połowie rywala to zbyt mało zobacz ile było akcji gdzie ktoś szarpał np Małecki lub Genkov a nie miał do kogo zagrać były dwie takie znaczące sytuacje piłki w polu karnym gdzie nikt nie kończył zwyczajnie zbyt mała ilość wychodzących do kontr.Druga sprawa jak się bronić to nie brońmy się całym składem w polu karnym bo to musi zle się skończyć .

Co do strachu zawodników kto miał się bać ? Staszek pozyskiwał graczy z doświadczeniem i z jasnym celem LM .Nasi może mieli kryzys w pierwszej połowie pare minut zauważ kiedy zdobyliśmy bramke ? przy 2-0 bo już nie było czego bronić musieliśmy iść do przodu jednak po golu oczywiście wracamy w pole karne bronimy a przy 3-1 to już się poddali jedna wrzutka była i koniec.
Robert jasno im nakazał grać w obronie nawet przy 1:0 a jasne,że przy 2:0 nie ma czego bronić.

Szanuje trenera Maaskanta doceniam go jednak w tym meczu taktyka zawiodła trzeba liczyć,że to go nauczy czegoś to doświadczenie.
Odpowiedz cytując