Sartre napisał(a):

Gość ma 39 lat, jest jednym z najmłodszych trenerów prowadzących zespół w ekstraklasie (młodszy o trzy lata jest Kafarski, o pół roku Ojrzyński i to chyba wszystko) - a ma na koncie 2 x Mistrza Polski, 2 x Puchar Polski, 1 x Puchar Ekstraklasy i awans do fazy grupowej LE. Można o nim dużo powiedzieć - że MP dla Wisły zdobywał takim składem, że wystarczyło żeby nie przeszkadzał, że PP Legii był po najgorszym sezonie w historii tego klubu od lat, że może i pokonał Spartaka, ale też wcześniej dostał po plecach od Levadii... ale w wieku 39 lat ten gość przebija sukcesami większość polskich trenerów.
Przy wszystkich jego wadach, może jednak coś w nim jest... może nawet tylko jakiś dziwny fart, że znajduje się we właściwym miejscu i we właściwym czasie... ale nawet to trzeba umieć Poza tym w moich oczach zyskał po Spartaku +100 do respektu. Nawet nie dlatego, że wygrał - dlatego, że nie bał się wystawić swój niewielki polski klubik przeciwko ruskiemu kolosowi ofensywnie i pójść z nim na wymianę ciosów. Ryzyko się opłaciło z nawiązką - nie tylko zwycięstwo, ale też dwa piękne widowiska, najlepsze od wielu, wielu lat w Legii.
|
I właśnie dlatego trudno tutaj o obiektywną rozmowę o tym trenerze. Levadia to była niezwykle bolesna klęska, a nasz sztab szkoleniowy zafundował ją nam tylko dzięki swojej głupocie. Skorża musi zrobić naprawdę wiele, by zatrzeć negatywne wrażenie. Wyeliminowanie Spartaka było pierwszym krokiem. Pamiętaj tylko, że my też ograliśmy Beitar (u siebie) w fantastycznym stylu. Problemy przyszły później...