Polecę banałem z totolotka. Żeby wygrac, trzeba grać

U nas wszystko było do tej pory takie wymuszone, zachowawcze. Nawet grać w piłkę się bali. Bo jak pogramy piłką, to może być strata, pójść kontra i dostaniemy gola. Ale to były puchary, podejście spowodowane strachem trenera przed przedwczesnym odpadnięciem. Zdawał sobie sprawę, że jak stracimy to możemy nie odrobić.
Mam nadzieję, że w lidze do meczów podejdziemy inaczej. A w szczegolności na R22 nie ma czego bronić.