Piotson napisał(a):

Skorża miał prawie tych samych zawodników, co sezon wcześniej.
Doszedł Kosowski, Ćwielong, Niedzielan i Jirsak z czego tylko ten pierwszy miał miejsce w 1 składzie. Odszedł Błaszczu i reszta która nie miała miejsca w pierwszej 11.
Czyli porównując do tego co miał Skorża, a Maaskant u którego boczni obrońcy są od 2 miesięcy w zespole a środkowi grają razem od pół roku to wydaje mi się, że Skorża miał łatwiejsze zadanie.
|
Dlatego Maaskant może okazać się lepszym trenerem od Skorży. Bo za tego ostatniego, im dłużej Wisła była pod jego wodzą, tym grała gorzej. Wszyscy mają nadzieję, że za Roberta będzie odwrotnie.