|
To są jakieś rzewne jaja z tymi biletami... Mecz przyjaźni, na trybunach powinno być święto i komplet, a tu widzę takie wiadomości... Obraziliście się, bo nie wygrali z APOELem czy co ? Szok.
Ten kto będzie jutro, bądź ten kto miał być, tylko stanęły mu na drodze jakieś ważne wydarzenia losowe jest prawdziwym kibicem, reszta to jednomeczowcy, skuszeni wynikami.
A po bilety na Fulham to pierwsi w kolejce stać będą, straszliwie to frustrujące.
Do zobaczenia jutro, WISŁA AŻ PO GRÓB, NAWET W KLASIE C!
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
|