Amica, amicą, a pewnie jak prawie co roku znowu naszym rywalem do mistrzostwa będzie Legia... dlatego może i dobrze, że i oni grają w pucharach.. śmiesznie byłoby gdyby Wronki znowu skończyły w okolicy 6 miejsca i tym razem nie będzie można usprawiedliwiać tego "walką na dwóch frontach"
