zloto napisał(a):

|
Nom to teraz nasza Wisełka ma medialnie przechlapane... Tak Borek i spółka musiał by się siłą rzeczy "podniecać" Wisła w fazie grupowej LE, a przy awansie Legii wiadomo, że to zespół ze stolicy będzie tym "lepszym"... Wszystko przez to, że nasz zespół przegrał jeden mecz na 6! JEDEN! Szkoda, niestety będzie trzeba się uodpornić na krytykę w najbliższych dniach "Że jak to, Legia mogła, a Wisła nie?!". Zresztą, chyba każdy już się uodpornił na to, że Kołtoń i spółka tylko docinają Wisełce na każdym możliwym kroku, lecz teraz to pewnie przymierze nowy wymiar.
|
ale czemu się dziwić skoro działacze Wisły zrobili z symbolu polskiej piłki, gdzie grali reprezentanci kraju zagraniczny zaciąg? Siłą rzeczy oczy są zwrócone na Legie, która po pierwsze pognała Ruskich, a po drugie za sprawą trzech goli Polaków...
Kurz napisał(a):

|
Chciałbym zobaczyć dane porównawcze pomiędzy tym rokiem a na przykład 1966, mówiące o tym na przykład jaki procent chociażby dwunastolatków trenował piłkę wtedy, a jaki teraz. Jaki procent trenował piłkę w warunkach zbliżonych wtedy do zachodnich, a jaki teraz. Przydałoby się również dane mówiące o tym ile czasu spędzał ówczesny nastolatek, grając w piłkę na podwórku, a ile spędza teraz.
|
a na zachodzie nie mają innych rozrywek? Trzeba wyjść i zachęcić te dzieci, same nie przyjdą. To zresztą nie ma wiele do rzeczy, możemy mieć 10 razy mniej chętnych do gry niż niektóre małe kraje a powinniśmy wyszukiwać perełki. Urugwaj kraj 4 milionowy potrafi wyłowić wielkie talenty, podobnie jak 4,5 mln Chorwacja. Licząca niecałe 2 mln Słowenia potrafi awansować na mundial, a Cypr liczy sobie 800 tys. mieszkanców i ogarneli ligę przewyższającą nasz poziom... Trzeba chcieć. Nie ma co patrzyć na dawne lata, tylko w końcu wydostać się z dołka, który niedługo już osiągnie 30 lat.
Co do losowania obie ekipy wylosowały umiarkowanie. Nie wiem co wy macie z tym marketingiem? To jest piłka nożna, się liczy granie na boisku. Gdzie tam dawniej pisało się o jakiś pieniądzach. BATE Borysov nie potrzebuje wielkiej kasy, nie potrzebuje tłumu zagranicznych gwiazd aby ponownie awansować do LM. A jeżeli ktoś coś odpuszcza to może jakieś rozkapryszone kluby angielskie (Fulham w tym przypadku do takowych się nie zalicza) czy Włosi mieniący się wiecznym mistrzem świata, ale napewno nie Niemcy czy Holendrzy...