|
Dokładnie. Chodzi o to, że pewnie doszedł do wniosku, iż nie mamy na tyle mocnej drużyny, żeby pozwolić sobie na wymianę ciosów. To, że akurat Legii się udało (gratulacje mimo wszystko) nie znaczy że z nami było by tak samo. Przecież jego rozliczają z wyników a nie z pięknej gry. Doszedł zapewne do wniosku, że cel uświęca środki. I gdyby udało się przetrwać jeszcze te 5 minut to potem każdy by powiedział, że liczy sie wynik a o stylu za rok nikt nie będzie pamiętał...
-> 2 PL - NIELICZNI ALE FANATYCZNI <-
|