cały poprzedni sezon udowadniał jaki to on dobry
ciekawe czy przeżyłbyś psychicznie taki sezon w wykonaniu Wisły
Poprzedni sezon. No dobra...
Trener Skorża trafia na zupełnie nową drużynę, totalnie przebudowaną w oparciu o brakie każdego kogo popadnie (bo teraz Walter da kasę więc trzeba ich brać - taką taktykę obrali Miklas z Jóźwiakiem - cytat ze stron legijnych
Z tym spędem nierzadko nie pasujących do siebie indywidualności, w klubie gdzie nadal jest brak chemii między klubem a kibicami (oficjalnie już wszystko jest ok

, w klubie, gdzie konflikty w pionie sportowym były na porządku dziennym mimo wszelkich przeciwności losu wygrywa Puchar Polski i zajmuje 3 miejsce w lidze.
Ten sezon (mimo, iż jest tak naprawdę dopiero jego początek) i pierwsze sukcesy jest (są) dlakażdego obiektywnego obserwatora odzwierciedleniem jego pracy.
A co do drugiej częsci wypowiedzi. Przeżyłem np z Wisłą 8 m w lidze i brak pucharów będąc w tamtym sezonie nie tylko na każdym meczu u siebie, ale też i na większości wyjazdów (w tym też na puchar ekstraklasy), więc nie rób ze mnie proszę kibica sukcesu
