|
Problem w tym, ze Wisla w tym meczu nie grala nawet z kontry. To przypominalo mecz ze Slaskiem w lidze, ten ktory przegralismy 2-0. Tu prowadzilismy 1-0, jak Slask z Wisla, ale APOEL potrafil strzelic bramke. Slask po pewnym czasie sie obudzil, Wisla grala slabo przez caly mecz. To byl najslabszy mecz za kadencji Maaskanta, ale nie sadze by cala wine za ta porazke mozna bylo zrzucic na Maaskanta, pilkarze swoje dolozyli...
|