|
Czyli dalej bronimy się w 8? Jak dostaliśmy w cycki z Bukaresztem bo nie potrafimy zagrać kilku podań z klepki to miałem nadzieję że to kwestia okresu w przygotowaniach. Teraz kiedy nawet u siebie nie potrafimy utrzymać sie przy piłce czas zweryfikować opinię. Jeżeli do tego dodamy ze w lidze też gramy z kontry zaczyna się wyłaniać obraz dramatyczny. Mianowicie kibiców czeka gryzienie paznokci przez 90 min przerywane co kilkanaście minut heroiczną indywidualną akcją jakiegoś naszego. I znów powrót pod bramkę.
Liczę na to że przez ten rok w lidze stoper będzie stał na kole środkowym i cofnie się dopiero przy wyniku 3:0 dla nas. Przez co nauczymy się siadać na przeciwniku, bez tego za rok znów dostaniemy w pałę nie ważne na kogo trafimy.
|