Mistel napisał(a):

Możesz nie dojść za daleko
|
Jakby ubrał bluze to by mógł przejśc

,
BTW. Ostatnio po rynku zapieprzał jakiś Francuz w podkoszulce Wisełki, ni grzyba nie szło się z nim dogadac, bo tłumaczył się,że jest przecież w Krakowie. Próbowaliśmy go przekonac gestami,żeby zdjął podkoszulke i nie tracił naszych barwy, to zrozumiał ,zę jesteśmy obrzeżańcami i chciał nam oddać podkoszulke, ostatecznie, schował barwy do plecakai zapierniczał po rynku z gołą klata
