|
Co do tego, ze naszym graczom zabraklo na Cyprze pewnosci siebie, zaufania do wlasnych umiejetnosci to w sumie nie dziwne jak my nawet w lidze mamy problemy z rozgrywaniem akcji - przeciez pilkarze musza czuc jak sie te wszystkie mecze ukladaly: ile szczescia mielismy w Loweczu, jedyne zwyciestwo w lidze z Zaglebiem po karnym, ktorego nikt na boisku nie zauwazyl.
Maaskant chcial zaatakowac APOEL w pierwszych 10-15 min (stad te smieszne gadki jak to uciszymy stadion) to ja mu
proponuje zeby sprobowal najpierw kogos zdominowac i zepchnac do obrony w jakims meczu ligowym, a nie porywac
sie od razu z motyka na slonce.
|