FraMat napisał(a):

|
śmieszą mnie wszyscy piszacy o Apoelu jak o ogórkach
|
A mnie wszyscy,którzy robia z niego drugi Real Madryt...
Apolel bezsprzecznie był lepszy(masz racje to nie ogórki),ale my to ułatwilismy,bo nie istnieliśmy ofensywnie.Dawno nie widziałem takiego meczu Wisły,gdzie w pierwszej połowie chyba nie oddaje ani jednego strzału i to z kim

?Z Klubem z Cypru,gdzie budżet niższy i umówmy się nie jest to potęga światowa.Nie byłbym rozczarowany gdybysmy tyle przegrali,ale po jakiejs wymianie "ognia",a tu zamkneli nas w hokejowym zamku,tak,jak to my bylibyśmy te ogórki....Popatrzmy na mecz w Atenach,gdzie przynajmniej (z teoretycznie lepszym przeciwnikiem) cos graliśmy.Ostatni raz tak nas lało Nancy,gdzie wynik był o dziwo lepszy, chyba 2:1.