FraMat napisał(a):

śmieszą mnie wszyscy piszacy o Apoelu jak o ogórkach
śmieszą mnie wszyscy piszacy, że Maaskant nie potrafił ustawić drużyny (w ktorej skladzie połowa trenuje z Wisłą od 2 miesięcy)
śmieszą mnie wszyscy domorosli trenerzy zarzucający Maaskantowi brak kompetencji
Szkoda, że jako mod nie moge dac opcji "ignoruj"
(to znaczy mogę, ale jak wtedy będę moderował?)
|
Apoel to nie ogórki. Mają lepszych zawodników i prezentują wyższy poziom jako drużyna od Wisły.
Jeżeli Maaskant chciał zaatakować Apoel, a nie wyszło, to trudno. Świat się nie wali, za rok trzeba spróbować od nowa. Nie lubię skrajnych postaw i nie demonizuję Maaskanta, ale nie jestem nim zaślepiony.
Pewne rzeczy w grze Wisły jednak niepokoją, bo takim Apoelem za kilka tygodni może okazać się Lech w Poznaniu. Ostatnio idzie nam z nimi jak po grudzie. A zwycięstwo tam jest równie cenne jak pokonanie parchów.Wiemy, że w Polsce jest ciężko być trenerem, zresztą już zmienialiśmy kilku trenerów w jednym sezonie. Trzeba czasu na zbudowanie silnej ekipy, ale to nie oznacza, że nie można napisać kilku krytycznych uwag pod jego adresem. Gdyby odpukać, przegrywamy z Lechią, jestem ostatnim, który zwolniłby trenera. Nie po to buduje się rok zespół, żeby go rozwalić jedną nierozsądną decyzją.