Kurz napisał(a):

W każdym razie większość krytyki i pomyj wynika nie z obiektywnego oglądu sytuacji, a zranienia po rozdmuchanych do granic możliwości oczekiwaniach.
|
chodzi o to że mecz z APOELEM to apogeum tego co obserwujemy już od jakiegoś czasu... naszą taktykę (a mamy ją jedną) znają już wszyscy, a mecze w tym sezonie wygrywamy bądź remisujemy dzięki indywidualnym zrywom poszczególnych zawodników (Biton z Widzewem i Polonią), Małecki z Apoelem u siebie, Melikson z Litexem w obu meczach, itd.... nie mamy zespołu !!! rozbijamy się jak o skałę o zgrany kolektyw z Cypru pod wodzą niejakiego Manduki (piwo każdemu kto znał i poważał typa przed dwumeczem z nami). Nie chcę się powtarzać ale w sobotę Lechia ... i co ? znowu przewidywanie do bólu dwoma defensywnymi w środku, 4 z przodu i czekamy kto tym razem indywidualnie błyśnie... Melikson, Małecki, czy Iliev? Może i się uda w sobotę, może nawet tydzień później, ale na dłuższą metę nie da się się wygrać nawet Ligi przy przyzwoicie grającej czołówce (a na to się zapowiada - Śląsk, Lech, Legia), wg mnie droga do nikąd...Mecz z APOELem obnażył jak się ma nasza taktyka na tle średniego europejskiego zespołu... Wy grajcie a My Was ewentualnie skontrujemy... przypominam że jak przyznał nasz treneiro graliśmy z Cypryjczykami u Nas na 0-0 a Małecki dał dodatkowego bonus.....
i jeszcze jedno CO ZA GENIUSZ wymyślił że wszystkie, absolutnie WSZYSTKIE rogi bijemy na krótkie rozegranie

!?!?!
