|
Wolałbym abyś był jednak konsekwentny co do ignora. Chyba że poza czarnowidztwem coś innego choć raz napiszesz.
Zauważyłem zaś u Kol. same peany pod adresem Amici która na dziś grała tylko ze słabeuszami ligi, choć nie... grała z Zagłębiem L. i ...zremisowała. Tak wiem, my tylko u siebie z nimi wygraliśmy 1-0, a Amica na wyjeździe aż zremisowała . Przypominam też że L grała jednak z rezerwami Spartaka, ale to problem ich zakręconego trenera, choć z 0-2 do 3-2 szacun, jak ległej nie lubię to jednak szacun.
Rzecz w tym że sam krytykuję Maaskanta za styl, ale czym innym jest domaganie sie konkretnych korekt, a czym innym koszmarne czarnowidztwo, że już przegraliśmy ligę i będzie coraz gorzej i gorzej i....gorzej. Teza że MP2011 i awans do LE (gdzie do LM brakło 5/6minut) to tylko fart jest tak absurdalna że nie chcę mi się z nią dyskutować.
Proponuję więc albo potrzymać ignora i nie komentować moich postów, albo ściągnąć czarne okulary i zobaczyć, gdzie jesteśmy dziś a gdzie byliśmy rok lub 2 lata temu. Jest LEPIEJ ! I żadne narzekanie i geganie tego nie zmieni, a Pan Maaskant zasługuje na krytykę tyle że umiarkowaną, bo tą konkretną drużynę (Lamey, Jovanović, Diaz, Iliew, Nunez /to jest 5 piłkarzy/ ...grali z Apoelem, a jest jeszcze Biton) ma od 1,5 miesiąca (!). Należy mu dać czas na zgranie tej ekipy, a później oceniać.
Mimo wszystkich różnic pozdr.
PS. a mój Avatar po jego "krytyce" za S.S.A.( to był chyba 1999 rok, nie chce mi sie sprawdzać, a od 2007 SA i dotyczy to sekcji piłkarskiej) jeszcze bardziej mi się podoba, Wisła powstała w 1906 roku ale żyjemy teraz i mamy złota erę Wisły ...czyli mamy farta. Stadion z trybunami za bramkami i ...wszystko co dobre jeszcze przed nami, a mówię z perspektywy kibica z końca lat 70-tych, co to przeżył całe zmarnowane pokolenie super piłkarzy, później degradacje, korupcje i przyszedł 97 rok i plotka o tym że wkrótce wszystko się zmieni...i od 98' zmieniło się, bo dziś grymasimy (a sam to robię) nad stylem zwycięstw i nad zdobytym MP2011, hehe co za czasy. Dla mnie SUPER. Choć byłoby lepiej gdyby wróciła w jakieś części "krakowska piłka" tak przez ze mnie lubiana, trochę zgrania drużyny, trochę więcej optymizmu w grze ofensywnej i może wróci trochę dawnego czaru, również w pucharach europejskich.
Ostatnio edytowane przez milosz : 25.08.2011 o godz. 20:07.
|