dynek.pl napisał(a):

|
To byla bardzo rozsadna analiza uzytkownika ziz99 ale oczywiscie troche sie dostalo Maaskantowi wiec nalezalo ja wyszydzic.
|
A moim zdaniem ta analiza jest naiwna i dziecinna i tu w ogóle nie chodzi o Maaskanta bo jemu po takim meczu powinno się dostać - to jest oczywiste
Z całej 12tki to jedynie pretensji nie można mieć do Parejki i Genkowa.
Pierwszy gdyby miał więcej szczęścia to ani bramki nr 1 ani bramki nr 3 by nie puścił ale i tak bronił solidnie - swojak poniekąd wymuszony przez błąd Małego.
Drugiego nie ma o co winić bo niestety zajmował taką pozycje gdzie piłka już nie dochodziła
A reszta dała ciała łącznie z trenerem, gdzie jakoś wielce bym tego o tyle nie roztrząsał bo uważam że graliśmy z na prawdę świetnym jak na nasze warunki przeciwnikiem.
Było sporo meczów w historii gdzie po za wynikiem, też nie istnieliśmy na boisku
Z wyjazdów oprócz oczywiście Realu i Barcy to mi się Porto przypomina, Saragossa,Vitoria,Nancy,Anderlecht - teraz doszedł Apoel ,piłkarsko porównywalny z drużynami które wymieniłem(oprócz pierwszej 2 oczywiście)
Wczoraj był chociażby mecz Benfiki z Twente...wiadomo gospodarze faworytem ale spodziewał się ktoś że po 60 minutach Holendrzy będą mieli 1 oddany strzał a Benfika kilkanaście i 2 gole.
Wtorek to był brutalny wieczór ale to nie było nic czego nie można było się spodziewać
Żeby grą powalczyć z Apoelem to przed nami ogrom pracy , może nie z Maaskantem ale na dziś nie widzę żadnej Pl drużyny z żadnym trenerem, która by miała jakiekolwiek szanse z Cypryjczykami
Na prawdę szkoda tego gola w 87 bo mimo koszmarnej gry myśmy już ich mieli - to jednak Apoel a nie zespół topowy.
Tak jak w Krk dostali gola, tak i na Cyprze , to oni spuchli.Nagle pomysły się skończyły ale jakoś wcisnęli.
Reasumując - odpadliśmy z zespołem o klasę lepszym ale nasza nieporadność na wyjeździe była zdecydowanie za duża.
Takie mam przeczucie że i Amika i Legia będą chciały też mocno z nami pojechać - jeśli i tu wyjdzie nasza bezradność to dni Maaskanta będą policzone