|
Baza do trenowania MUSI być. To nie podlega żadnym dyskusją. Orliki przyciągają dzieciaki na boisko, będzie przyciągać baza Wisły do trenowania w akademii piłkarskiej Wisły... o ile takowa powstanie pod patronatem Cupiała i TS'u.
Ile teraz dzieciaki biegają po boisku za piłką? Tego nie wiem, ale na orliku zagrają 1,5 godziny i idą kopać w Playstationy i inne konsole. Wcześniej wychodziło się po szkole na boisko i grało, grało, grało aż do nocy. Puki piłkę było widać. Burza, deszcz, 40 stopni w słońcu... każda pogoda była dobra. Zawsze były boiska zawalone, teraz są orliki zawalone a na boiskach szkolnych pustka.
Jest potrzeba, szkolenia dzieciaków od 1 klas podstawówki. Powinien trenejro przychodzić do szkoły i rekrutować adeptów. Zachęcać dzieciaki do przyjścia na zieloną trawkę i zabawę z piłką... tego nie ma. Brakuje ludzi, infrastruktury, pieniędzy... jesteśmy w dupie. Nie ma sensu porównywanie Wisły do klubów magnatów ze wschodu, inny poziom finansowy i każdy inny. Nie ma pracy u podstaw, nie ma wyników. Chyba, że będziemy Katarem... ale to też nam nie grozi.
Nie mamy LM mamy Europa League... jak piszą wyżej, trzeba ciułać punkty, żeby za rok było łatwiej. I nie ma odpuszczania ligi, ani polskiej, anie europejskiej. Swoją drogą, pamiętacie jak grała Wisła Maaskanta pierwsze mecze w rundzie wiosennej? Atak pozycyjny. Szkoda, że Robert musiał zmienić taktykę na kontry po meczach w których mieliśmy przewagę w każdym aspekcie gry... tylko nie w bramkach. Gra wyglądała przednio.. jak na naszą ligę. Może czas do powrotu tego stylu, mamy lepszych zawodników, lepiej zgranych. To może wypalić. I próbować grać ataki pozycyjne w pucharach europejskich... nie całe mecze ale 30 minut, tak na przetestowanie drużyny z lepszym przeciwnikiem. Kontry na resztę spotkania. Ciekawe, jak to Maaskant poukłada.
Ostatnio edytowane przez wonski_eNHa : 25.08.2011 o godz. 12:57.
|