|
Dobra ochłonałem troche po tym czyms co ciezko nazwac meczem pilkarskim,bo w meczu graja w pilke 2 zespoly,a wwczoraj jeden gral w pilke ,drugi ja tylko wybijał.
Dla mnie ten mecz pokazal ze na tle Apoelu wygladalismy jak jakas zbieranina 11 ludzi ,ktorzy wogole nie wiadomo po co tam pojechali.
W samych pilkarzach tez nie widzialem jakies mega agresjii,choc widac bylo ze dali z siebie wszystko.
Apoel klepał nas tak ze ,az mozna sie bylo czerwienic ze wstydu ze graja ze soba dwa zespoly z ktorych jeden zagra w Lidze Mistrzow,a drugi jakism cudem doszedl do 4 rundy.
Apoel pokazal ze szybkosc,gra z pierwszej pilki,zgranie,to te atuty ktore musi miec zespol chcacy cos osiagnac.Natomiast my jak zwykle ,tylko wielkie plany ,i jak zwykle z szabelką na czołgi.
Boli nie samo odpadniecie,bo mecz juz u nas pokazal ze Apoel u siebie zagra tak ze pewnie wygra,ale sam styl,bo jesli jest taka roznica miedzy Mistrzem Polski a Mistrzem Cypru to ciezko o optymizm w starciu z przeciwnikami z wyzszje polki chocby w LE.
Generalnie mecz ukazal ze WIsla jest slaba i Maaskanta czeka ciezka praca...........czy owocna? bez transferow mysle ze nie,zwlaszcza ze czesc zawodnikow moze niedlugo odejsc.
|