|
ogląda ktoś Udinese-Arsenal? po pierwszym meczu też było 1-0, dziś Włosi strzelili najpierw bramkę. wiadomo, że Arsenalem nie jesteśmy, ale zespół Wengera pokazał jak się wychodzi z tarapatów (Szczęsny nawet obronił karnego) i dobija przeciwnika. choć w ich przypadku gra w piłkę wygląda na dziecinną zabawę w porównaniu do naszej siermiężności, mimo że nie są w najwyższej formie. patrząc na ten mecz tym bardziej intryguje mnie domniemany wpływ pogody na naszą wczorajszą grę.
a Pilzno i BATE już właściwie awanasowały.
|