|
Moim zdaniem wybór typowo defensywnej taktyki był błędem. Po pierwsze wynik 1-0 to nie jest wynik, którego można bronić a już na pewno nie na wyjeździe. Po drugie, rozwiewając jednocześnie wątpliwości nesty co do taktyki, trzeba pamiętać, że przy wyniku 1-0 Wisła nadal się broniła. Pytanie czego broniła należy zadać Maaskantowi.
Myślę, że taktyka Wisły mimo wszystko nie byłą dla nikogo zaskoczeniem, bo zachowania trenera stały się przez ostatni rok dość czytelne dla zainteresowanych. Zostaliśmy jednak całkowicie zdominowani i pozostało gdybanie, co by były gdybyśmy zagrali normalną taktyką i poszli na wymianę ciosów. Jak dla mnie, lepiej tak zagrać i dostać nawet 4-0, albo awansować chociażby przegrywając 2-1 i mieć tą pełną świadomość, że liga mistrzów jest zasłużona bądź nie.
|