|
Jednym słowem wczoraj była "TRAGEDIA". Dawno nie oglądałem tak słabego meczy Wisły. To wyglądało jak by zawodnicy Wisły nie mieli pojęcia do której bramki grają. Nie chodzi mi tu o stwarzanie jakiś akcji ofensywnych ale o zwykłe rozegranie piłki. To wyglądało jak bech soccer. Podbicie piły i jeb przed siebie...
|