0 22 napisał(a):

Odwrócę pytanie - a Ty sugerujesz, że jest gorsza? Moim zdaniem to jest właśnie nasz poziom. Na 10 meczów powiedzmy, że 6 byśmy przegrali, a 4 wygrali, a potem w kolejnych 10 odwrotnie: 6 byśmy wygrali, a 4 przegrali.
Różnica jest taka, że biedna, zapyziała, bez stadionów i bez nibyboomu związanego z Euro Słowacja zrobiła w ostatnich chyba 6 latach dwa razy ligę mistrzów. A my nie. Ale oczywiście jak którakolwiek polska drużyna wylosuje Slovan to śmiechu będzie co nie miara. "No, nie! co za frajerzy, pojedziemy ich 3-0". A potem jak jakaś nasza ekipa ledwo wejdzie to będzie "Kompromitacja! Z takim gównem, cudem awans!".
Sam zobacz po tym temacie. Już są wpisy, że Odense czy Dynamo Kijów są jak najbardziej do ogrania. Po takim .......nięciu (nie chodzi o wynik, ale różnice piłkarską) jak wczoraj, dzisiaj znowu ta nasza megalomania..
|
1. Dokładnie też tak twierdze, poziom jest podobny, ale w ciągu 6 lat byli w lidze mistrzów dlatego, bo mieli przeciwnika którego mogli ograć, a my go nie mieliśmy taka jest różnica tylko i wylącznie.
2. Widzę te wpisy i widziałem po losowaniu z Apoelem... były podobne, poczytaj sobie pseudoekspertów Grajewskiego i Iwana i wyjdzie na to samo. Prawda jest taka, że nie możemy się cieszyć z każdego losowania, i kogoś lekcewarzyć, bo jestesmy na to za ciency w uszach. Wiadomo, że Odense czy Dynami czy nawet Apoel lepiej trafic niż na Atletico, Borrusie czy PSG, bo teoretycznie powinno być łatwiej, ale trzeba mieć duzo pokory i znac miejsce w szeregu, a niektórym naszym ekspertom wydaje się ze Polska to srodek piłkarskiego świata a każde niepowodzenie tłumaczone jest brakiem ambicji czy niefartem... na czele z Kowalczykiem.
zim zum napisał(a):

Jak można wiązać przyszłość z napastnikiem, który nie strzela bramek. Meliksonem, który przy pierwszej lepszej ofercie odejdzie na bank i Maleckim, który nie ma zamiaru podpisać nowego kontraktu.
Druga sprawa, to baza treningowa. Kolejna głupota "jak wejdziemy do LM to będzie baza", czyli teraz bazy nie będzie ? A nie prościej oszczędzać na transferach i wybudować za to ośrodek z prawdziwego zdarzenia? Czy może najlepiej jakby miasto wybudowało, tak jak stadion 
Powtarzam u nas nie ma żadnego budowania drużyny - są tylko środki doraźne.
|
Po to jest Staszek, żeby poziom piłkarski Wisły się podnosił, żeby przyszłość polegała na tym, zeby kupować piłkarzy lepszych od tych których mamy. Np za Genkova przyszedł Delew, a za Małeckiego i Diaza ktoś lepszy. To wydaje sie proste chyba...