palikot napisał(a):

|
2.To sugerujesz, że piłka Słowacka, węgierska białoruska jest lepsza od polskiej, bo raz tym drużynom udało się awansować do LM?
|
Odwrócę pytanie - a Ty sugerujesz, że jest gorsza? Moim zdaniem to jest właśnie nasz poziom. Na 10 meczów powiedzmy, że 6 byśmy przegrali, a 4 wygrali, a potem w kolejnych 10 odwrotnie: 6 byśmy wygrali, a 4 przegrali.
Różnica jest taka, że biedna, zapyziała, bez stadionów i bez nibyboomu związanego z Euro Słowacja zrobiła w ostatnich chyba 6 latach dwa razy ligę mistrzów. A my nie. Ale oczywiście jak którakolwiek polska drużyna wylosuje Slovan to śmiechu będzie co nie miara. "No, nie! co za frajerzy, pojedziemy ich 3-0". A potem jak jakaś nasza ekipa ledwo wejdzie to będzie "Kompromitacja! Z takim gównem, cudem awans!".
Sam zobacz po tym temacie. Już są wpisy, że Odense czy Dynamo Kijów są jak najbardziej do ogrania. Po takim .......nięciu (nie chodzi o wynik, ale różnice piłkarską) jak wczoraj, dzisiaj znowu ta nasza megalomania..
palikot napisał(a):

|
I teraz hipotetycznie... Węgrzy Słowacy, Chorwaci i Pilzno nie mają fuksa... bo nie sa z Polski, ale Wisla ktora wygrała pierwszy mecz już go miała... nie daj boże co by musiała mieć, gdyby wczoraj nie straciła trzeciej bramki... .
|
Gdyby APOEL wczoraj nie strzelił tego gola na 3-1 to szczerze mówiac nie przypomniałbym sobie bardziej frajerskiego i na własne życzenie odpadnięcia. Najpierw na wyjeździe przegrali z dupy 0-1, bo się idiotycznie bawili zamiast normalnie grać, a potem w reważnu zamiast Was zjeść 4-0 to przy 2-0 się idiotycznie cofneli broniąc wyniku.
Generalnie kiedyś coś podobnego widziałem w meczach Legia Szachtar. Wyniki w sumie całkiem przyzwoite (bez wstydu) 0-1 i 2-3, ale przepaść piłkarska była DRUZGOCĄCA. Wniosek jest taki, że aktualnie jest gorzej nawet od 2006 roku, bo jednak dzisiaj z Szachtarem by tak 'korzystych' wyników już nie było.