palikot napisał(a):

|
2. ale im się fartło w losowaniach i mieli przeciwnika który był w ich zasięgu, bądź fartło im się w meczu... Nam sie nie farci ani w jednym ani w drugim, od lat, więc czas przestać liczyc na farta tylko wzmocnić drużynę tak, aby mieć najsilniejszą drużyne w eliminacjach, żeby nie było nadzieji, tylko realne szanse... w starciu z najsilniejszym
|
Nam też się farciło w losowaniu. Jakbyście dostali Kopenhagę i byście odpadli to byłoby mówione, ze pech, gdybyście dostali APOEL to co innego, wtedy byście awansowali.
W meczu w Krakowie też się Wam farciło. Od początku mówiłem, że to 1-0 w Krakowie to był fuks. Owszem, APOEL nic nie pokazał w klimatach strzałów i bramek, ale pokazał że piłkarsko jest o klasę albo i dwie lepszy. Chodzi o przyjęcie, podanie, JEDEN NA JEDNEGO (co u nas jest wykonalne może przez 2 piłkarzy!).
I nie chodzi mi o to, że jest o klasę czy dwie lepszy od Was, personalnie. Od nas też. Chodzi o to, że pierdzielimy głupoty, że Węgrzy mieli fuksa. Słowacy mieli fuksa. Teraz jak rozumiem Chorwaci. Wczęśniej Białorusini. Pilzno też teraz ma fuksa.
Każdy ma fuksa tylko nie my. Przecież to śmiech na sali.