Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4389
Stary 24.08.2011, 16:53
Maaskant stworzył coś z niczego , jak inaczej nazwać fakt że 60% piłkarzy z ostatniego meczu pojawiło się w Krakowie pół roku temu lub jeszcze później ? Ta drużyna i tak w bardzo szybkim czasie zaczeła grac jak zespół , ale do ideału jej brakowało bardzo dużo . We wczorajszym meczu wyszły praktycznie wszystkie braki jakie posiadamy . Taktyka Maaskanta była jak najbardziej dobra , tyle że wykonawców miał tragicznych . Diaz i Lamey pękli jak bańki mydlane . Z przodu nawet gdy zdarzały się jakies sytuacje to zawodnicy grali jak z klapkami na oczach . Naprawde niewielu piłkarzy można pochwalić po wczorajszym meczu . Apoel miał tyle sytuacji do strzelenia bramki , że aż głowa mała . Powinno się to skończyc 5-0 , taka prawda .

Oby dano szansę Robertowi na dłuższą pracę z drużyną . Zapewne decydujące decyzje będą miały miejsce w przerwie zimowej , kiedy będziemy znać wyjściową pozycję przed rundą wiosenną oraz po 6 ( oby w większości wygranych ) spotkaniach w LE . Jeśli wyjdziemy z grupy będę spokojny o przyszłość Maaskanta w Wiśle . To że ten trener uczy się na błędach już wiemy , w następnym roku drużyna powinna być skonsolidowana , z małymi roszadami w składzie , bardziej zgrana . W tej chwili chcieliśmy wygrać indywidualnościami w ataku których nawet na tle apoelu praktycznie nie mieliśmy .

Zapomniałbym - w lidze trzeba od tej pory wygrywać wszystko , przepustką do gry w eliminacjach ligi mistrzów jest tylko mistrzostwo Polski . Nie możemy popełnić błędu Lecha .
Odpowiedz cytując