Krissu napisał(a):

Powoli dochodzę do siebie po tym meczu.
Przez te kilka minut miałem nadzieję. Miałem nadzieję pomimo tego co widziałem na boisku.
Nie byliśmy w stanie przeprowadzić porządnej akcji. Na tle APOELu byliśmy po prostu słabsi. O wiele słabsi. Jako kibicowi Wisły Kraków krwawi mi serce, gdy to piszę, ale chcąc zachować resztki obiektywizmu muszę to napisać: APOEL pokazał nam gdzie jesteśmy - w drugiej lidze europejskiej.
Ja wczoraj nie widziałem kipiących sportową złością zawodników Wisły, ja wczoraj nie widziałem woli zwycięstwa.
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw, czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki..."
|
W drugiej? W drugiej to może jest APOEL...
P.S. Jesteście jednak niepodrabialni (niektórzy). APOEL pokazał całemu polskiemu futbolowi miejsce w szyku, a tu już teorie, że grupa z Dynamem Kijów i Odense jest do ogrania, szczególnie wygrane u siebie. Dodam jeszcze, że Spartak jest w 1 grupie rozstawionch co pokazuje jak 'ogromne' szanse ma Legia.