http://aszdziennik.wordpress.com/201...y-czestochowy/
Zlatują się sępy i hieny
Złotousty sie odezwał...
Cytat:
W zespole dobrze grali jedynie Polacy: Sobolewski, Wilk i Małecki. Reszta, łącznie z trenerem, zawiodła – uważa Engel.
Jego zdaniem cała wina spada właśnie na graczy zagranicznych. – Przy komfortowej zaliczce 1:0 z pierwszego meczu każda polska drużyna w rewanżu przeszłaby do „obrony Częstochowy” – mówi Engel. – Ale nie Wisła, bo dla większości graczy ta taktyka to zupełna nowość. Dlatego bronili się tak chaotycznie. Nie dziwię się, że sfrustrowany Sobolewski zszedł z boiska w połowie meczu.
|
panie Engel - a tak poza tym to z główką w porządku? Według Pana "obrona Częstochowy" to jakis styl, a brak "obrony Częstochowy" to chaos?