|
Pareiko- bardziej od błędu boli czas(mecz) w którym go popełnił,nie ma sensu go obwiniać z tego co pamiętam to po Podbeskidziu to jego drugi tak poważny błąd i jak wspomniałem niestety w najważniejszym dla Wisły meczu.
Diaz- jak oglądałem mecz to były 3-4 sytuacje gdzie Diaza nie było na swojej pozycji w polu karnym i rywale stwarzali sobie sytuacje bramkowe.
Chavez- zagrał dobry mecz miał kilka pewnych interwencji ,bramki raczej w pojedynke nie zawalił.
Jaliens-nie podejme się oceny nie byłem skupiony na jego grze ,żal tylko kontuzji bo można gdybać gdyby pozostał na murawie.
Lamey-nie oceniam bo nie zapamiętałem jego gry .
Melikson- nie miał z kim grać piłki wystarczy przypomnieć mecze z Litexem miał z kim wymieniać piłki i grał bardzo dobrze w meczu z Bułgarami.Z APOELEM graliśmy defensywnie wychodziliśmy 2-3 zawodnikami i Maor sobie nie pograł bo zaraz był podwajany.
Sobolewski-niestety nie dotrwał do końca meczu przy 2-1 mógłby przytrzymać piłke coś podpowiedzieć innym z drużyny.Uważam,że mógł pozostać na murawie w pierwszym meczu był zagrożony kartką i dał rade bez żółtej.
Nunez-nie oceniam .
Wilk-dobry mecz pokazał,że jest jednym z tych na których można opierać skład.
Małecki-pierwsze skojarzenie nie dał rady kondycyjnie było widać po 20 minutach nawet po twarzy jak oddycha,że to zbyt trudne warunki próbował szarpać ale co można zrobić gdy nie ma komu zagrywać.Co do sytuacji na słupku już przed stratą bramki gdy był korner zastanowiło mnie dlaczego najmniejszy idzie na krótki słupek wiem wiem bo wysocy muszą walczyć w polu karnym ale gdyby na krótkim słupku stał ktoś wyższy to wybiłby nawet Melikson nie wspominając o Genkovie.
Genkov-największa ofiara taktyki Roberta na ten dwumecz już po pierwszym meczu była masa głosów,że Genkov robił za pomocnika i miał bardziej bronić niz atakować dla mnie napastnik jest od atakowania a niestety był przeważnie bliżej środka boiska niz pola karnego bo takie zadania dostał od trenera.W dwumeczu grał Genkov bo właśnie Robertowi do taktyki pasował.
z rezerwowych ocenię tylko Ilieva jedno kapitalne zagranie pozostanie z pozytywów w pamięci .
Robert Maaskant- obrał na dwumecz taktyke defensywną niestety nie udało się to jest taki paradoks bo gdyby był awans każdy chwaliłby trenera ,że taktyką obronił zaliczke.A teraz można zarzucić zbyt defensywną gre wręcz obrone Częstochowy a raczej Krakowa.
Podsumowanie meczu jak dla mnie defensywa ustawiona zbyt głęboko kwestią czasu była pierwsza i kolejne bramki nawet przy 2-1 gdy zobaczyłem naszych nadal w polu karnym to obawiałem się tego gola.
Jeżeli decydujemy się na bronienie to chociaż wyprowadzajmy grozne kontry my tego nie robiliśmy i APOEL czuł się na tyle pewnie i dlatego tak dominowal.
Przed nami dwie batalie jedna bardzo trudna obrona tytulu.Druga batalia to LE trzeba zdobywać punkty nawet jeżeli nie wyjdziemy z grupy to minimum trzeba ugrać te 5 punktów do rankingu aby za rok mieć rozstawienie w 3 rundzie LM jak i 4 LE.Mecze będą co 2 tygodnie i nie ma tłumaczeń,że mecze co 3 dni mamy szeroką kadre trzeba grać przyzwoicie na dwóch frontach.
Zarobiliśmy i zarobimy w tym roku za puchary w granicach 5 milionów euro to pieniądze dzięki którym możemy mieć nadzieje na dalsze budowanie drużyny w zimie, bo takiej kwoty wiele lat z pucharów klubowy budżet nie widział i każdy wie,że warto inwestować bo wszystkie transfery zwrociły się z nawiązką a i sukces sportowy przyszedł mimo,że tylko grupa LE to takiego wyniku nie mieliśmy od kilku lat.
Gdy piłka trafiła w słupek po wolnym dla Wisły,myślałem,że umrę-mówił trener Interu Argentyńczyk Hector Cuper.Mistrz Polski wygrał w Krakowie 1:0,ale odpadł z Pucharu UEFA po porażce w pierwszym meczu 0:2.
|