|
Do Fanfan:
Twoje argumenty może się zdziwisz, ale do mnie docierają.
Ale się z nimi nie zgadzam
Czekaj, aby był z niego grajek klasy europejskiej, musi grać z kimś lepszym i doświadczonym.
Niestety tym kimś nie jest Jaliens.
Jaliens, niestety, robi się z niego wielką gwiazdę, ale on naprawdę nie grał nigdy w dużym klubie pod presją, z całym szacunkiem dla Alkmaar.
Jak Jaliens pokieruje nasza defensywą niedługo przetestuje Lech. Wtedy wszystko na jego temat odszczekam.
Jaliens nie daje przewagi taktycznej, nie potrafi dobrze wyprowadzić/rozegrać piłki, słabo gra głową, jest wolny, przegrywa walkę o pozycję, nic nie daje w ofensywie i to na poziomie naszej ligi, więc po co go trzymać i tyle mu płacić.
Ty twierdzisz, że warto.
Ja twierdzę, że nie warto, a Czekaj na dzisiaj jest naszą moim zdaniem najlepszą i najbardziej perspektywiczną opcją na tej pozycji (nie odkryłem Czekaja po meczu z Koroną!!).
Nie bierzesz po uwagę, jak młody zawodnik potrafi się rozwinąć w meczach o stawkę, właśnie o stawkę, a nie na treningach.
Przykład MU jest jak najbardziej odpowiedni.
Chłopaki grali na wypożyczeniach w klubach o poziomie zacznie wyższym niż Wisła.
Więc, aby z nimi za 2 lata walczyć w lidze mistrzów bark w bark, Czekaj musi grać w naszej lidze już teraz, która jest gorsza niż II liga angielska.
Niech przypomnę Błaszczykowskiego w meczach z Panathinaikosem i jego grę na prawej obronie z przymusu.
Gdzie teraz jest Błaszczykowski?
Co do uszczypliwości.
Skoro Jaliens był taki dobry, to dlaczego nigdy nie grał w swojej karierze w lepszym klubie, PSV, Feyenoord, Ajax, ani nikt go z zagranicy nie zobaczył.
Co do naszego Trenera, to po laniu na wiosnę ze Śląskiem i Górnikiem, zaczął przesadnie grać defensywnie, niestety nie można przeginać w żadną stronę, ponieważ wszyscy wiedzą, że defensywa Wisły to jest jej najlepsza formacja.
Powód: uzupełnienie
Ostatnio edytowane przez pit5791 : 24.08.2011 o godz. 11:28.
|