|
To jest wszystko do nadrobienia, tylko trzeba na nowo wyznaczyć sobie cel. Dla mnie cel jest jasny, awans do 1/16 LE. Jeszcze możemy doświadczyć większych emocji w LE niż w LM, gdzie grając tak jak wczoraj w LM lali by nas niemiłosiernie. Pieniądze też wpadną za LE, fakt mniejsze niż w Champions League, ale to zawsze więcej niż rok czy dwa lata temu w pucharach. Dla mnie większym ciosem będzie jak piłkarze się załamią i będą zaczynali przegrywać mecz za meczem niż samo odpadnięcie z LM na ostatniej prostej.
|