carpenter napisał(a):

|
Jesli Pareiko krzyknal Malemu "moja" to wine za strate gola ponosi w 100% Patryk. Jesli nie to Pareiko, ale znajac obydwu to sadze ze bardziej ta pierwsza opcja...
|
Nie wiem skąd takie karkołomne teorie, to Patryk zabronił Parejce złapać piłkę? Bo nie rozumiem. A bramkarz moja nie krzyczał na bank, bo jakby nie głowa małego to wpadłaby bezpośrednio. Pareiko zwyczajnie zlekceważył tą piłkę bo na treningu na 1000 takich łapie wszystkie. Niestety ta miała mocną rotację i w momencie gdy dotknęła ziemi wykręciła mu się z rękawic wprost do bramki. Klasyczny błąd bramkarza 100% nikt mu nie przeszkadzał nie zasłaniał, błąd techniczny i tyle niestety błędy bramkarzy najczęściej kończą się bramką.
Gdyby nawet Pareiko krzyknął moja to i tak tym wrzuceniem sobie piłki rozwiał wątpliwości kto zawalił. Mimo to uważam że wtopa to nie wina bramkarza tylko zachowawczej gry.