|
Nasz trener widać, że cokolwiek działa, tylko jak? My nie znamy jego wizji budowania drużyny, pokazuje nam tylko co chce, a czego nie chce. Obecna Wisła jest bez jakiegokolwiek stylu, a wygranie meczów zawdzięczamy indywidualnościom. Brakuje nam kolektywu i nie jeden kibic Wisły czy obserwator wyraźnie stwierdzi, że Maaskant próbuje wpoić piłkarzom styl defensywny, taki który kibicom się nie podoba. Gdy strzelamy bramkę, cofiemy się i bronimy wyniku, a kolejne bramki można zdobyć tylko po kontrach i gdyby nie finezja Meliksona ich byłoby o wiele mniej. Skoro nasz trener każe pracować w defensywie 10 zawodnikom z pola to dlaczego wystawia 2-3 defensywnych pomocników kiedy to mamy osiągnąć korzystny rezultat?! Bardzo mnie to denerwuje i czekam niemiłosiernie na chwilę kiedy zaczniemy grac jednym defensywnym pomocnikiem, a dwoma ofensywnymi lub ofensywnym i środkowym pomocnikiem podobnym do stylu gry Gerarda, Lamparda czy De Rossiego. Wisła musi zmienić coś, trener musi zmienić coś, bo jak widać to nasz klub rozpracowuje już ligowy średniak z ekstraklasy.
Dajmy się cieszyć kibicom, niech oko popatrzy na dobrą grę. Wolę, żeby Wisła strzeliła 4 bramki, a straciła 2-3 i wygrała mecz niż siedzieć i oglądać mecz gdzie wynik będzie oscylować w 1-0, 0-0, 1-1.
Lepiej zapobiegać niż leczyć
|