Jeszcze rok temu miejsce w lidze na pudle i LE bralibyśmy w ciemno.
Mamy mistrzostwo i fazę grupową LE. Wiśle zabrakło umiejętności niestety tym razem piłka była sprawiedliwa (inaczej było 6 lat temu). APOEL zagrał świetny mecz dużo lepszy niż tydzień temu nasi i na odwrót.
Gdyby Masskant bardziej się otworzył było by 4 w plecy i po robocie.
Zespół jest w rozsypce ciągle w przebudowie. Wczoraj była czarna rozpacz:(
Ale daleko mi do wieszania psów na piłkarzach zagrali przegrali z lepszą drużyną ograną na najwyższym poziomie w pucharach.
Dziś mamy zespół dla którego gra w fazie grupowej LE to porażka niezły skok jakościowy od Levadii i Karabachu.
Dużo pracy nad Wisłą Maskant dobrze radzi sobie z dziurawą obroną z płynnością ataku pozycyjnego sobie poradzi.
Bez LM mniejsza szansa na stratę Meliskona
