|
Awans nam się po prostu NIE NALEŻAŁ!
Po 1 - słaba taktyka Maaskanta odnośnie stałych fragmentów gry (czyt. krótko bite rogi oraz ustawienie Małeckiego przy słupku)
Po 2 - kondycja naszych (czyt.Polaków)
Po 3 - zawiódł niestety Siergei. Przy drugiej bramce nie miał nic do powiedzenia, przy 1 i 3 mógl zachować się zdecydowanie lepiej. Przy obu sytuacjach piłka po jego palcach wtoczyła się do bramki. Obejrzyjcie powtórki.
Po 4 - indywidualizm. Akcje ofensywne Wisły wyglądaly tak, jakby każdy sam chciał przejść 3 zawodników i strzelić bramkę. Jedynie Iliev próbował ją jakoś rozgrywać- dowodem asysta.
Po 5- ustawienie się na boisku. Apoel cały czas rozciągał grę, szybkie, dlugie podania (o technice nie wspomnę, bo tutaj przepaść na niekorzyść dla naszych). U naszych? Krótkie rozegranie, ;odanie do najbliższego, oddalonego o kilka metrów partnera, który na dodatek ma obstawę 2-3 zawodników.
Po 6 (nie wiem, czy nienajważniejsze) - rytm meczowy i zgranie zespołu. Przypominacie sobie, jak trenerzy reprezentacji na EURO 2008, którzy zapewnili sobie po 2 meczach awans do dalszej rundy wystawiali rezerwowy skład na ostatni mecz w grupie? Co się później stało? KAŻDY ODPADŁ (lub też z 1 wyjątkiem, pamięć zawodzi). Mógł im Maaskant powiedzieć "Panowie, oszczędzamy siły, ALE GRAMY! Powiecie, że Korona to drwale i rzeźnicy, mnóstwo kontuzji itp. itd, ale czy którykolwiek z angielskich zespołów (bardziej "siłowej" ligi nie ma na świecie) odpuszcza ligę? NIE. Man City odpuszczał europejskie puchary, nie ligę.
Po 7- obrona. Obraz nędzy i rozpaczy.
13.04.2013r. - mecz z poWIŚLEm Warszawa. "Rudy Włoch działa. Nie ufaj rudym ludziom, bo one rude są."
|