|
maaskant powrót do rzeczywistości...no coż, najbardziej mnie rozbawiło że mają taktykę na rewanż na Cyprze....
miałem nadzieje że maaskant wie co mówi - a jednak ....
może Pan trener już po meczu ujawni wszystkim co to za taktyka - bo poprostu ogladając mecz to miałem wrażenie ża Apoel ma za przeciwnika jakąś zbieranine z podwórka która tylko goni za piłką i wybija na auty...
co do całych elimnacji to trzeba troche luknąć wstecz, otóż już w Łoweczu mogliśmy przegrać jak nic - to że wygraliśmy 2:1 to tylko szczęście po indywidualnych akcjach...warto dodać że znowu przez większość meczu goniliśmy za piłką....
w rewanżu też nie było jakiejś dobrej piłki ale kilka akcji meliksona i małeckiego i już są gwiazdami polskiej prasy
oni wtedy zrobili wtedy jedną, dwie akcje na mecz, a Apoel wczoraj co 5 min robił to samo z nami
Apoel u siebie - jak dla mnie przegrany przez nas, szczęśliwa akcja i bramka małego. Ale to co się stało po bramce to szok, przez 20 minut cała drużyna Wisły zamknięta na polu karnym i broni wyniku 1:0 u siebie do końca meczu....haha no już to był pierwszy krok to odpadnięcia;0
Apoel na wyjeździe to szok i niedowierzanie. Nasi wyszli przestraszeni bez wiary i całkowicie nastwaieni na obrone. Taktyka maskanta prosta: BRONIMY 1:0 . żal patrzeć jak bronimy nieporadnie wyniku z Krakowa. akcje ofensywne wymusiała już sytuacja tj 2:0 w plecy. Małecki przez cały mecz chyba żadnego celnego podania i robiony jak dziecko , Melikson ciut lepiej ....... Diaz to jakas mega porażka- zupełnie nie wie co ma robić- udział w każdej bramce. skoro w Lidze Polskiej Wisła nie broni się z nikim to jak nagle mają umieć tak grać z Apoelem......byliśmy gorsi pod każdym względem i gdybyśmy przeszli dalej to byłoby mega niesprawiedliwe..taka smutna prawda
na pocieszenie zostaje nam tylko fakt że parchom znowu trzeba dojebać w derbach
Ostatnio edytowane przez TSNH : 24.08.2011 o godz. 08:57.
|