W tych eliminacjach mieliśmy kupe szczęści:
Skotno - gdyby w końcówce 1 meczu wyrównało , rewanż w Krakowie mógłby się zupełnie innaczej potoczyć
Litex - wygrana na wyjeździe gdzie patrząc z gry nawet porażka 3:1 byłaby chyba sprawiedliwszym wynikiem
Apoel - skromna wygrana w Krakowie,gdzie również stroną dominującą byli rywale
Szacunek za to co zostało osiągnięte bo równie dobrze mogłoby być już po pucharach a tak pozostaje faza grupowa LE,która dla nas jest nie do osiągnięcia przez ostatnie lata.I może dobrze że nie LM - z obecną grą pewnie dostalibyśmy w każdym meczu solidne baty,a tak jest szansa pokazać się w Europie.Skoro Lech rok temu wyszedł z "grupy śmierci" to my też nie możemy trząść portkami przed kimkolwiek kogobyśmy nie wylosowali bo i tak wydaje się że na pewno będą to przynajmniej teoretycznie słabsze dryżyny niż Juventus czy Manchester
http://www.90minut.pl/news/156/news1...symulacja.html